-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
jednakowoż lieberfraumilch dobre jest. może ja jednak lubię wino? czasami
-
mniam
-
[^kulkacurly] otóż to ;)
-
[^oshin] na jednej scenie blue cafe, dżem i boys. łomatko
-
och chyba spędzę noc sylwestrową przy muzyce BOYS ;)))
-
[^kocimokiem] a jeszcze zaczną przychodzi esemesy ;>
-
[^siwa] każdego szkoda ;> a ja sobie zrobię sama kalendarz jak przyjedzie do mnie moja nowa, cudowna, rurzowa bindownica. HA!!!!!
-
[^kanusia] :)))
-
-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
[^lawenda] otóż to :))))
-
długo byłam twarda, ale mnie te wyprzedaze scrapowe w końcu dopadły...;)
-
szczyt regresu czyli co 5 minut przebieramy zasikane dziecko. może chore? czy cuś.
-
czy jak wypiję kawę, to przestanę zasypiać?
-
starszak pośpiewuje "ja się boję sama spać, nie wiem dlaczego" ...
-
zniknęło mi telewizor. foch.
-
rany jakam śpiąca
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
o_O
-
no i się złamałam, eeech ;)
-
[^widokzwenus] [^cloudy] hmm arszenik i brak koronek na cyckach (tfu, jak ja nie lubie tego słowa), to jakaś grubsza sprawa
-
tak się zastanawiam... odpalic korpopocztę, czy jednak dalej mieć urlop w głowie?
-
[^lawenda] ranyjuzka
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
o szkoda, że orsay nie ma rozmiarówki na starą, grubą babę, bo groszki ładne sukienki pokazały
-
zgubiłam kawę, hmm
-
ten złoty globa mnie wykańcza
-
sklepy, którym się wydaje, że odświeżenie koszyka i wywalenie z niego rzeczy, które tam wczoraj wsadziłam, zachęci mnie do zakupów...
-
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
cośbym... i lepiej niech to nie będzie pińcetny makaronik
-
czas newsletterów wyprzedażowych. bendem twarda!
-
[^gammon82] mam nadzieję, że to nie będzie prorocze...
-
[^klamc] ty bardzo obraziłeś moja matka ;>
-
pies poszedł do ogródka sąsiadów, po czem obszczekał wroga, czyli właściciela ogródka. co za niekulturalne zwierzę
-
[^widokzwenus] ewidentnie zniesione
-
-
Poniedziałek, 26 grudnia 2011
-
najpierw pomyślałam, że zamachoski jako ojciec kluźniak to przesada, a potem okazało się, że zasadzie 19 lat różnicy jest ;)
-
śmiesznie się ogląda taki kabaret starszych panów z ludźmi w moim wieku ;)
-
[^zuzanka] e, a mnie całkiem obaj pasieją
-
-
Niedziela, 25 grudnia 2011
-
dziwna wigilia - najpierw śledzie, potem dzieci ryby, potem prezenty, potem duzi ryby, potem barszcz, a dziś znaleźliśmy opłatek, to sie podzieliliśmy ;)
-
o widzę, że seans z loveactually jednak się odbył. a myślałam, że wew wigilię to jednak nie może się udać
-
wsie mają dobre strony. np. takie, że 3 metry choinki kosztowały 30 zł
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
#ludziektórym trzeba literować adres na dżimejlu ;)
-
lubię wigilię rili, ale najchętniej poszłabym z książką do łóżka i nie wstawała przez jakieś dwa dni
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
[^reuptake] ;)))
-
[^oshin] jeszcze ino sernik i ryby jutro. no i zanabyć choinkę trza
-
susz się moczy, buraki pyrkoczą, piernik gotów, makaroniki takoż. uszka klei mać, sałatkę śledziową robi tż. jest nieźle. #christmaspanic
-
czy jeśli jutro nie siądę do złoma (tak pracuję właśnie) to będzie znaczyło, że mnie zwolnią? ;>
-
internet oddali, piernik się piecze. dobrze jest
-
-
Czwartek, 22 grudnia 2011
-
[^kociaciocia] otóż to
-
[^cloudy] nie żebym z Nim kiedy imprezowała, ale po blipie sądząc się zgodzę ;)
-
[^widokzwenus] :))
-
[^cashew] otóż to
-
[^oshin] bo trzyletnim chłopcom to się prezenty kupuje bez zająknięcia
-
nierozumim. czytam i czytam te komentarze prezentowe u ^kruszyzny i nie rozumim. dziewczynki sa jakieś inne?
-
[^tunia] bajzel... pfff! co Ty wiesz o bajzlu
-