oshin

Imię i nazwisko
oshin
Lokalizacja
Kozia Wólka
WWW
http://oshin.jogger.pl

http://oshin.soup.io/

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 20:40

      jednakowoż lieberfraumilch dobre jest. może ja jednak lubię wino? czasami

    • 20:38

      mniam

    • 16:04

      [^kulkacurly] otóż to ;)

    • 16:03

      [^oshin] na jednej scenie blue cafe, dżem i boys. łomatko

    • 16:01

      och chyba spędzę noc sylwestrową przy muzyce BOYS ;)))

    • 12:22

      [^kocimokiem] a jeszcze zaczną przychodzi esemesy ;>

    • 12:17

      [^siwa] każdego szkoda ;> a ja sobie zrobię sama kalendarz jak przyjedzie do mnie moja nowa, cudowna, rurzowa bindownica. HA!!!!!

    • 12:16

      [^kanusia] :)))

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 19:26

      [^lawenda] otóż to :))))

    • 19:13

      długo byłam twarda, ale mnie te wyprzedaze scrapowe w końcu dopadły...;)

    • 17:27

      szczyt regresu czyli co 5 minut przebieramy zasikane dziecko. może chore? czy cuś.

    • 17:20

      czy jak wypiję kawę, to przestanę zasypiać?

    • 16:17

      starszak pośpiewuje "ja się boję sama spać, nie wiem dlaczego" ...

    • 15:45

      zniknęło mi telewizor. foch.

    • 15:09

      rany jakam śpiąca

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 19:36

      o_O

    • 19:26

      no i się złamałam, eeech ;)

    • 18:20

      [^widokzwenus] [^cloudy] hmm arszenik i brak koronek na cyckach (tfu, jak ja nie lubie tego słowa), to jakaś grubsza sprawa

    • 12:54

      tak się zastanawiam... odpalic korpopocztę, czy jednak dalej mieć urlop w głowie?

    • 10:33

      [^lawenda] ranyjuzka

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 21:45

      o szkoda, że orsay nie ma rozmiarówki na starą, grubą babę, bo groszki ładne sukienki pokazały

    • 21:24

      zgubiłam kawę, hmm

    • 19:22

      ten złoty globa mnie wykańcza

    • 17:13

      sklepy, którym się wydaje, że odświeżenie koszyka i wywalenie z niego rzeczy, które tam wczoraj wsadziłam, zachęci mnie do zakupów...

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 17:25

      cośbym... i lepiej niech to nie będzie pińcetny makaronik

    • 14:04

      czas newsletterów wyprzedażowych. bendem twarda!

    • 08:57

      [^gammon82] mam nadzieję, że to nie będzie prorocze...

    • 08:56

      [^klamc] ty bardzo obraziłeś moja matka ;>

    • 08:54

      pies poszedł do ogródka sąsiadów, po czem obszczekał wroga, czyli właściciela ogródka. co za niekulturalne zwierzę

    • 00:02

      [^widokzwenus] ewidentnie zniesione

  • Poniedziałek, 26 grudnia 2011

    • 22:22

      najpierw pomyślałam, że zamachoski jako ojciec kluźniak to przesada, a potem okazało się, że zasadzie 19 lat różnicy jest ;)

    • 22:13

      śmiesznie się ogląda taki kabaret starszych panów z ludźmi w moim wieku ;)

    • 22:00

      [^zuzanka] e, a mnie całkiem obaj pasieją

  • Niedziela, 25 grudnia 2011

    • 15:46

      dziwna wigilia - najpierw śledzie, potem dzieci ryby, potem prezenty, potem duzi ryby, potem barszcz, a dziś znaleźliśmy opłatek, to sie podzieliliśmy ;)

    • 15:07

      o widzę, że seans z loveactually jednak się odbył. a myślałam, że wew wigilię to jednak nie może się udać

    • 15:04

      wsie mają dobre strony. np. takie, że 3 metry choinki kosztowały 30 zł

  • Sobota, 24 grudnia 2011

    • 15:35

      #ludziektórym trzeba literować adres na dżimejlu ;)

    • 15:24

      lubię wigilię rili, ale najchętniej poszłabym z książką do łóżka i nie wstawała przez jakieś dwa dni

  • Piątek, 23 grudnia 2011

    • 21:29

      [^reuptake] ;)))

    • 21:28

      [^oshin] jeszcze ino sernik i ryby jutro. no i zanabyć choinkę trza

    • 21:28

      susz się moczy, buraki pyrkoczą, piernik gotów, makaroniki takoż. uszka klei mać, sałatkę śledziową robi tż. jest nieźle. #christmaspanic

    • 16:10

      czy jeśli jutro nie siądę do złoma (tak pracuję właśnie) to będzie znaczyło, że mnie zwolnią? ;>

    • 14:36

      internet oddali, piernik się piecze. dobrze jest

  • Czwartek, 22 grudnia 2011